Następnego dnia, gdy szedłem do biblioteki, napotkałem czupakabre. siedzę na koniu, bo z old spice wszystko jest możliwe. Ścigałem potwora jakiś czas ale koń był stary i złamał nogę. Stare badziewie zmieniło się w brylanty których nie pozbierałem bo zmieniły się w proch. Zacząłem gonić czupakabrę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz